Tańsze znaczy gorsze

Tańsze znaczy gorsze W wielu przypadkach słyszy się, że nie zawsze tańsze znaczy gorsze. Jednak jeśli chodzi o zakup rowerów, to się nie sprawdza. Szczególnie to widać, w przypadku, kiedy chce się kupować rower w marketach spożywczo przemysłowych. Nie ma co ukrywać, dla wielu kupujących rower najważniejsza jest jego cena. Nie każdego bowiem stać na zakup roweru za kilka tysięcy złotych, decydują się więc na zakup roweru za ułamek tej ceny. Co jednak otrzymują za kilkaset złotych? Powiedzmy sobie to szczerze, że niewiele. Jakość roweru jest bowiem adekwatna do jej ceny. Nie można żądać wysokiej jakości jeśli się płaci za rower co za średniej jakości buty sportowe, a takie ceny czasem można zauważyć w niejednym markecie. Producent rowerów oferowanych w marketach, aby móc zaoferować je za niską kwotę oszczędza na wszystkim co się da. Używanie materiałów niskiej jakości jest tu na porządku dziennym. Nic dziwnego, że często osprzęt nie można wyregulować, ramy są nie dość, że bardzo ciężkie, co przy intensywnym korzystaniu z roweru często pękają. Dla wielu więc zakup takich rowerów jest początkiem drogi przez mękę. Jeśli chce się kupić dobry rower, takie miejsca jak hipermarket należy omijać z daleka jak najszerszym łukiem.

Kategoria: Kupno. Tagi: ,