Czy rower z marketu to jeszcze rower?

Czy rower z marketu to jeszcze rower? Dla wielu decyzja zakupu rowerów sprowadza się do tego, że idą do pierwszego z brzegu sklepu i po prostu kupują rower, oceniając go wizualnie. Nie patrzą na jakość towaru, na przeznaczenie roweru tylko kupują. Niestety wiele dla wielu osób pierwszy z brzegu sklep to market. Można się zapytać, co jest złego w kupowaniu roweru w hipermarketach? Przecież rower to rower, dwa kółka ma mieć, pedały i ma jeździć. Zaletą niewątpliwie kupowania roweru w marketach jest ich cena, która jest niższa od rowerów w specjalistycznych sklepach rowerowych czasem nawet kilkukrotnie. Ale jak to bywa w życiu coś za coś. Jeśli cena jest niska, to nie można oczekiwać, że oferowany rower będzie wysokiej jakości. Oszczędności przede wszystkim, a oszczędza się na wszystkim. Pierwszą rzeczą na której się oszczędza to materiał użyty do konstrukcji ramy roweru. Można zapomnieć o lekkich stopach, dostaje się ramę stalową, która jest bardzo często nie wyważona. Również materiały użyte do konstrukcji osprzętu są niewiele warte. Powoduje często usterki już na wstępie używania. Pękają szprychy, nie można wyregulować hamulców, czy też przerzutek, a to wszystko przez oszczędzanie. To powoduje, że ten tani rower szybko się okazuje o wiele droższy niż się ktokolwiek spodziewał.

Kategoria: Wybór. Tagi: ,