Czy ktoś pamięta jeszcze Wyścig Pokoju?

Czy ktoś pamięta jeszcze Wyścig Pokoju? W telewizji można co raz częściej znaleźć relacje z wielkich wyścigów kolarskich. Wielkie stacje transmitują Tour de France, Giro D`Italia, a nawet nasz rodzimy wyścig Tour de Pologne. Patrząc na te wyścig, trudno sobie nie pomyśleć o zawodach, które pasjonowały tysiące Polaków jeszcze nie tak dawno. Mowa tu o Wyścigu Pokoju, który został powołany jako konkurencyjny do powstałego przed II Wojną Światową Tour de Pologne. Powstał w roku 1948 i szybko stał się największym amatorskim wyścigiem kolarskim w Europie Wschodniej. Trasa wyścigu obejmowała trzy kraje – NRD, Czechosłowację oraz Polskę. Star i meta każdego roku były w innym kraju. Jedynie dwukrotnie zmieniono trasę wyścigu dokładając niejako etapy w ZSRR – była to jednak zagrywka polityczna ówczesnych władz ZSRR i nie spodobała się ani zawodnikom, ani widzom. Wyścig pokoju, po upadku bloku wschodniego stracił na znaczeniu. Wprawdzie był jeszcze rozgrywany przez kilka lat, ale wskutek małego zainteresowania tracił sponsorów i ostatni Wyścig Pokoju, który już się rozgrywał na terenie Czech oraz Austrii skończył swój żywot w roku 2006.

Kategoria: Wyścigi. Tagi: ,

Czy ktoś nas jeszcze pamięta – Stanisław Szozda

Czy ktoś nas jeszcze pamięta – Stanisław Szozda Ciekawe czy ktoś pamięta jeszcze wyścig pokoju? Ten największy amatorski wyścig kolarski w Europie Wschodniej królował na naszych drogach przez przeszło 35 lat. Przyciągał on wielu wspaniałych kolarzy i był miejscem gdzie debiutowały późniejsze gwiazdy. W tym też wyścigu zabłysła gwiazda Stanisława Szozdy – wielokrotnego mistrza świata, mistrza olimpijskiego oraz triumfatora Tour de Pologne i Wyścigu Pokoju. Stanisław Szozda urodził się w Dobromierzu w roku 1950. Późniejszy mistrz świata w kolarstwie szosowym karierę zaczynał w LZS Prudnik. Mało kto wie jednak, że Stanisław Szozda rozpoczynał karierę sportową jako hokeista. Na rowerze sportowym zaczął jeździć dzięki swojemu ojcu, który kupił mu wyścigówkę. Do kolarstwa przekonała go również chęć rzucenia papierosów. To dziwne, że to właśnie dzięki jego nałogowi, nasi kibice mieli oglądać mistrza w akcji. Swoją przygodę z kolarstwem rozpoczął od kolarstwa przełajowego, gdzie świetnie sobie dawał radę. Jego pierwszym wyścigiem szosowym był nie Wyścig Pokoju, ale niedoceniany wówczas Tour de Pologne.

Kategoria: Sport. Tagi: ,