Problem z dopingiem w kolarstwie

Problem z dopingiem w kolarstwie Kolarstwo jest jedną z nielicznych dyscyplin sportowych, w których najważniejszym jest wydajność szybkość i siła rozłożona na długi okres czasu. Trzeba być prawdziwym wyczynowcem, żeby odnosić sukcesy w tym sporcie. Niestety nie każdy ma do tego predyspozycje, dlatego znajdują się tacy, którzy decydują się na niedozwolone przepisami środki farmakologiczne. Nie zważają na to, że przyjmowanie takich środków może na dłuższą metę szkodzić ich organizmowi, nie spoglądają na tych, którzy właśnie po zażyciu tych środków zmarli podczas wyścigów lub tez bezpośrednio po wyścigach. Żądza wygranej w wyścigu jest najważniejsza. Na zażywanie takich środków, czy nawet na przetaczanie krwi – co również jest zabronione decydują się nawet najwięksi. Takim niechlubnym przykładem może być między innymi Alberto Contador czy też były mistrz olimpijski i triumfator sześciokrotny Tour de France – Lens Armstrong. Niestety szerokie stosowanie dopingu przez kolarzy jest faktem i to właśnie niszczy piękno tego sportu.

Kategoria: Sport. Tagi: ,

Czy kolarstwo wygra z dopingiem?

Czy kolarstwo wygra z dopingiem? Dzisiejszy sport nie tylko ten zawodowy jest przesiąknięty złem. Chęć wygrania za wszelką cenę, zdobycia jak najlepszego miejsca, a co za tym idzie zainkasowania odpowiednich kwot pieniędzy jest tak wielki, że sportowcy sięgają po niedozwolone środki, które mają im pomóc w osiągnięciu zamierzonego celu. Nie inaczej jest w przypadku kolarstwa. Już słynne są przypadki, kiedy zostają przyłapani na oszustwie najwięksi mistrzowie jak Alberto Contador, czy też już niesławny Lens Armstrong. Niestety przypadki nielegalnego dopingu zdarzały się i cały czas będą się zdarzać. Ciśnienie jakie się wywiera na zawodników powodują, że już co raz młodsi zawodnicy sięgają po niedozwolone środki. Lekarze oraz chemicy i farmaceuci cały czas ścigają się ze specjalistami z UCI, którzy usiłują nie dopuścić do tego, by kolarze stosowali niedozwolone metody dopingowe. Rzadko, który kolarz dopuszcza do myśli fakt, że takie środki, które mają mu pomóc wygrać wyścig nie tylko są kiedyś do wykrycia, ale przede wszystkim niszczą jego organizm.

Kategoria: Sport. Tagi: ,

Doping – największy wróg Tour de France

Doping – największy wróg Tour de France Wygrać w Wielkiej Pętli, to jest marzenie chyba każdego kolarza szosowego. Ten wyścig ma coś w sobie magicznego i obok Vuelta e Espania oraz Giro D`Italia jest jednym z największych wyścigów na świecie. Dzięki swojej 110 letniej historii przyciąga największych zawodników, którzy chcą za wszelką cenę nie tylko dojechać do mety, ale nawet wygrać przynajmniej jeden z etapów. Nic dziwnego, że już od samego początku zawodnicy sięgali po niedozwolone środki. W pierwszych latach kolarze używali do znieczulenia swoich bolących mięśni eter oraz alkohol. Z czasem doping nielegalny przybierał coraz wymyślniejsze formy, a do walki z nim stanęła nie tylko UCI, ale również organizatorzy Tour de France, a nawet Policja oraz Sądy. Jednak ani grożące kolarzom kary, ani przykład jaki dało ukaranie dwóch największych zwycięzców wyścigu – Lensa Armstronga oraz Alberta Contadora nie dało do myślenia zawodnikom. W dalszym ciągu można usłyszeć o tym, że któryś z zawodników biorących udział w Tour de France został przyłapany na niedozwolonym dopingu.

Kategoria: Sport. Tagi: ,

Doping zabija kolarstwo

Doping zabija kolarstwo Kolarstwo to bardzo piękny sport, który można uprawiać wszędzie. Wystarczy jedynie rower i już można się poczuć Szurkowskim, Szozdą, czy też Czesławem Langiem. Jest to fajne, że wiele osób chce się bawić w ten sport, jednak kolarstwo, podobnie jak wiele sportów zawodowych, do których jest potrzebna wielka wytrzymałość, zżera widmo nielegalnego dopingu. Co raz częściej się czyta o kolejnych przypadkach złapania kolarzy na stosowaniu dopingu. Najsłynniejszym chyba tego rodzaju przypadkiem jest chyba sprawa wielokrotnego zwycięzcy Tour de France – Lensa Armstronga. Dla wielu był to wielki szok, że ten wzór jak się wydawało czystego sportowca, który nie tylko potrafił zwyciężać na rowerze, ale również zwyciężył swoją chorobę, okazał się po prostu oszustem. Jak wypłynęło później w z zeznań świadków, Armstrong nie tylko sam zażywał środków, ale również namawiał do tego innych. Jeszcze nie skończyła się afera z Armstrongiem, kiedy na świat kolarstwa spadła wiadomość, że również Alberto Contador został przyłapany na dopingu. Można sobie zadać więc pytanie, czy jest jeszcze szansa na czyste kolarstwo?

Kategoria: Sport. Tagi: ,